Podczas wojny domowej w Palestynie już od listopada 1947 siły arabskich milicji zaczęły atakować linie komunikacyjne pomiędzy żydowskimi osiedlami. W jednej z takich zasadzek zginęło dwóch członków kibucu Geszer. W kwietniu po jordańskiej stronie rzeki Jordan nastąpiła koncentracja irackiego korpusu ekspedycyjnego, liczącego 3 tys. żołnierzy i dowodzonego przez generała Nur ad-Din Mahmuda. Byli oni zorganizowani w pułk piechoty zmechanizowanej, brygadę piechoty, jeden batalion pancerny (36 średnich czołgów), batalion artylerii (12 armat polowych) i jednostki pomocnicze. Byli to dobrze wyszkoleni i uzbrojeni żołnierze, wspierani przez samoloty bojowe (myśliwce Gloster Gladiator i bombowce Avro Anson). Część z tych sił przygotowywała się do ataku na dolinę Bet Sze’an.

W dniu 27 kwietnia Brytyjczycy ewakuowali załogę swojego fortu, który natychmiast zajęło szesnastu żołnierzy Palmachu. Fort był położony w strategicznym miejscu, blokującym swobodny przejazd przez most na Jordanie. Tej samej nocy kibuc został zaatakowany przez arabską milicję, którą wspierał ogień karabinów maszynowych batalionu piechoty jordańskiego Legionu Arabskiego. Na odgłos walki do kibucu Geszer zaczęli docierać ochotnicy z sąsiednich osiedli żydowskich położonych w Dolinie Bet Sze’an. Starcia trwały przez cały kolejny dzień.