By przełamać impas na swoim odcinku, Eaton chwycił karabin i z okrzykiem „Charge!” poprowadził swych ludzi do ataku na mury, ale w chwilę później został poważnie raniony kulą muszkietu w nadgarstek. Atak się powiódł. Obrońcy uciekali w takim popłochu, że zostawili naładowane, gotowe do odpalenia działa. O’Bannon wciągnął na maszt flagę amerykańską, a Eaton obrócił lufy zdobytych dział na miasto i otworzył ogień. Tymczasem grupa Hameta zajęła pałac gubernatorski i spacyfikowała zachodnią część miasta. Uciekający obrońcy fortów dostali się pod jej lufy i musieli kapitulować. Do godziny 16.00 całe miasto było w ręku Eatona. Po raz pierwszy w dziejach amerykański sztandar powiewał nad umocnieniami nieznajdujący się po drugiej stronie Atlantyku.
Jusuf spodziewał się ataku na Darnę i wysłał do miasta posiłki. Przybyły one w chwili, gdy Darna padła. Mimo to ich dowódca zaczął przygotowania do odbicia miasta. Z drugiej strony Eaton przystąpił do fortyfikowania swych pozycji, a siły Hameta, który rozlokował się w pałacu gubernatora, patrolowały przedpole. 13 maja wojska Jusufa uderzyły na miasto spychając muzułmańskich najemników i podeszły pod sam pałac. W tym momencie Argus i baterie Eatona otworzyły ogień, zmuszając napastników do ucieczki.