W tych okolicznościach w 1915 został zrealizowany film Narodziny narodu z Lillian Gish w jednej z głównych ról. Film rzeczywiście stał się wielkim wydarzeniem artystycznym i przyniósł ogromny dochód. Narodziny narodu postrzegane były przede wszystkim jako ważny film w rozwoju kina. Stało się tak głównie z powodu nowatorskich rozwiązań zaproponowanych przez reżysera. I tak w filmie ważną rolę odgrywają zdjęcia Johanna Bitzera, czy sceny batalistyczne nadzorowane przez specjalistów z akademii West Point. Reżyser w Narodzinach narodu kładł szczególny nacisk na rolę montażu w dramatyzowaniu akcji. Ruch kamery uległ dynamizacji; sceny kręcone były z kilku ustawień. Griffith zerwał z klasyczną zasadą trzech jedności, zastosował też trzy kulminacje dramaturgiczne wpływające na akcję filmu.

Dzieło to ugruntowało pozycję Griffitha jako mistrza, ale także wywołało pewne kontrowersje, bowiem poruszało drażliwe kwestie rasowe. Griffith przedstawił Ku Klux Klan jako wybawców przed zdegenerowanymi i złymi Afroamerykanami. Obraz przyczynił się do reaktywacji Ku Klux Klanu przez Williama Josepha Simmonsa. Aż do 1925 roku Narodziny narodu były najbardziej kasowym filmem, gromadząc ponad 10 milionów ówczesnych dolarów.