Arabowie podjęli wówczas próbę zniszczenia Izraela, decydując się na I wojnę izraelsko-arabską, której konsekwencją były kolejne wojny.
Łączną liczbę uchodźców w 1948 szacuje się na ok. 750 000 osób, z których 100 000 znalazło schronienie w Libanie. Państwa arabskie uniemożliwiały Palestyńczykom absorpcję na swoim terytorium, wykorzystując ich niezadowolenie do wywierania nieustannego nacisku na Izrael. W licznych obozach uchodźców powstawały komórki nielegalnie działających organizacji terrorystycznych, których działalność okresowo uzyskiwała akceptację i wsparcie ze strony różnych arabskich rządów. Jedną z najważniejszych palestyńskich organizacji terrorystycznych była Organizacja Wyzwolenia Palestyny (OWP). Początkowo koncentrowała ona swoją działalność w Jordanii, jednak od 1968 rozpoczęła zakładanie swoich baz na południowo-zachodnich stokach góry Hermon w południowym Libanie. Rząd libański w pełni akceptował obecność palestyńskich terrorystów i popierał ich międzynarodową działalność terrorystyczną.
Izraelska armia przeprowadzała odwetowe akcje. Między innymi 28 grudnia 1968 izraelscy komandosi przeprowadzili desant z helikopterów na międzynarodowym lotnisku w Bejrucie.