W lipcu następnego roku jego starania o przydział do jednostki frontowej zakończyły się sukcesem: po przeszkoleniu w 60 OTU (Operational Training Unit) został we wrześniu 1941 roku pilotem 307 dywizjonu myśliwskiego nocnego. Latał w załodze z nawigatorem Witoldem Sylwestrowiczem. Pierwsze zwycięstwo – zaliczone jako prawdopodobne zestrzelenie Bf 110 – odniósł 10 września 1943 roku nad Atlantykiem. 25 września 1943 roku zestrzelił na pewno nad Zatoką Biskajską jednego Ju 88, drugiego zaś uszkodził.
Po zakończeniu tury operacyjnej, w lutym 1944 roku został zatrudniony w Royal Aircraft Establishment jako inżynier. Prowadził tam badania właściwości silników lotniczych. Do 307 dywizjonu powrócił już po zakończeniu działań bojowych, w październiku 1945 roku. Od 1 marca 1946 roku do rozwiązania jednostki pełnił funkcję dowódcy dywizjonu. Został zdemobilizowany 14 października 1947 roku, w stopniu kapitana lotnictwa (i brytyjskim Wing Commandera). Za swoje zasługi bojowe odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari oraz trzykrotnie Krzyżem Walecznych.