Mężczyzna, któremu Gump opowiadał tę historię, nie uwierzył mu. Do końca wysłuchała go już tylko staruszka, która z początku nie chciała robić przykrości Forrestowi, jednak po zobaczeniu zdjęcia Gumpa i Dana na okładce Fortune, uwierzyła mu.

Po opisanych wydarzeniach Taylor po raz pierwszy podziękował Gumpowi za ocalenie życia. Forrest zauważył, że „Dan, choć nigdy tego nie wyraził słowami, najwyraźniej pogodził się z Bogiem”. Wkrótce Gump otrzymał wiadomość o chorobie matki i konieczności jej odwiedzenia. Kilka dni później, we wtorek, kobieta zmarła. Gump nie powrócił już do połowów krewetek. Dan zainwestował zarobione środki w firmę Apple (uważał, że to firma przetwórstwa owocowego), dzięki czemu obaj „nie musieli się już martwić o finanse”. W konsekwencji Gump przeznaczył swoje pieniądze na budowę kościoła zielonoświątkowego, szpitala dla rybaków w Bayou La Batre oraz przekazał rodzinie Bubby udział w zyskach. Jako milioner, ceniący swoją nową rolę, Gump za darmo kosił trawę na stadionach. Niedługo potem odwiedziła go Jenny, która zamieszkała u niego. Po kilku dniach Forrest się jej oświadczył, lecz Jenny odmówiła, twierdząc, że Gump nie zdaje sobie sprawy z powagi propozycji. Mimo to nocą przyszła do niego, i wtedy po raz pierwszy doszło między nimi do stosunku. Następnego dnia Jenny uciekła.