Końcowym stanem emocjonalnym jest ulga, czasem nawet euforia i pełne zrozumienie wcześniejszych zachowań irracjonalnych.

Audytowanie wymaga zrozumienia pytań i poleceń przez osobę audytowaną i przebiega lepiej, jeśli wie ona, o co chodzi. Zgodnie z „kodeksem audytora”, zawartym w Dianetyce L.Rona Hubbarda, audytorzy nie mogą sugerować, oceniać, poprawiać ani ganić odpowiedzi osób audytowanych.

Kościół scjentologiczny twierdzi, że audytowanie może zwiększyć IQ, poprawić pamięć, zredukować dysleksję i problemy z nadpobudliwością oraz pomaga się zrelaksować, jednakże przeciwnicy scjentologii twierdzą, że żadne badania naukowe tego nie zweryfikowały. Wielu przeciwników wywodzących się ze środowisk psychiatrycznych uważa, że audytowanie jest formą nielegalnie prowadzonej psychoterapii. W odpowiedzi na te zarzuty kościół twierdzi, że jest to jedynie leczenie duchowe.