W roku 1796 ożenił się z Wilhelminą Luizą Paarmann. Rok później (1797) wraz z ks. Jerzym Olechem bezskutecznie starał się o utworzenie katedry języka polskiego na uniwersytecie królewieckim. Był poliglotą – oprócz języka polskiego i niemieckiego znał również język grecki, dolnołużycki oraz rosyjski. W maju 1798 opuścił Królewiec, a wkrótce został pastorem i kaznodzieją gminy ewangelickiej w kaplicy św. Anny przy kościele św. Trójcy w Gdańsku i jednocześnie lektorem języka polskiego w Gdańskim Gimnazjum Akademickim (do roku 1817). W roku 1806 Tadeusz Czacki złożył mu propozycję objęcia katedry języków słowiańskich i stanowisko kierownika biblioteki w Liceum Krzemienieckim (propozycja niezrealizowana prawdopodobnie z powodu niechęci G. E. Grodka).
Mowa polska jest piękniejsza i cudowniejsza niż język francuski i niemiecki, więc się jej poczciwy człowiek wstydzić nie powinien i owszem, pilnie się jej uczyć, o nią dbać i o utrzymanie się jej jak o wielki skarb starać powinienMaria i Andrzej Szypowscy, Gdańsk, Sport i Turystyka, Warszawa 1983, .. Niedzielne i święte Ewangelie i lekcje, Krzysztof Celestyn Mrongowiusz 1806