Następnie na polecenie przełożonego, razem z mnichami Dawidem, Tadeuszem, Pirosem, Michałem i Izydorem udał się do Kartlii, gdzie działał już inny dawny uczeń Jana, biskup Ise. Szio osiedlił się w lasach Sarkineti i zamieszkał w jaskini nad rzeką Kura; pozostawał przy tym jedynie diakonem. Według hagiografii był w niej kuszony przez diabły, jednak nie ulegał im dzięki sile modlitwy. Miał także doznać widzenia Matki Bożej, która zapowiedziała, iż Szio zostanie przełożonym wielkiej wspólnoty mniszej. Wkrótce wokół Szio zaczęli gromadzić się naśladowcy, którzy wykuwali dla siebie jaskinie w wąwozie Kury. Był to początek monasteru Szio Mgwime. Po naukę duchową do Szio udawał się nawet król Kartlii Parsman VI, który nadał klasztorowi cztery wsie, fundusze na budowę świątyni oraz przekazał dla niej ewangeliarz i naczynia liturgiczne. Kierując wspólnotą, Szio nadal odmawiał przyjęcia święceń kapłańskich, obawiając się, że mógłby następnie zostać nominowany na biskupa i musiałby porzucić pustelnię. Z czasem kierowany przez niego klasztor rozrósł się na tyle, że musiał kierować kandydatów na mnichów do innych miejsc (przyczyniając się np.