za ich namową miejscowa prostytutka oświadczyła, że jest z duchownym w ciąży. Jednak znajdujący się w jej ciele płód głośno oznajmił, kto jest jego prawdziwym ojcem. Wzburzeni świadkowie tej sceny zlinczowali kobietę, czemu bezskutecznie sprzeciwiał się mnich. Postanowił wówczas opuścić Tbilisi i udać się razem z Lucjanem w pustynne rejony na wschód od miasta. Tam też zamieszkali na stałe. Z czasem zebrała się wokół nich grupa naśladowców; tak powstał monaster nazwany później Dawid Garedża, który z czasem przekształcił się w grupę dwunastu autonomicznych klasztorów tworzących społeczność mnichów zorganizowaną podobnie, jak powstała później wspólnota monastyczna na górze Athos.

Po pewnym czasie Dawid postanowił opuścić monaster i udać się na pielgrzymkę do Jerozolimy. Po dotarciu do Palestyny wszedł jednak jedynie na jedno z otaczających miasto wzgórz, nie przekroczył zaś jego bram, uznając, iż jest zbyt wielkim grzesznikiem. Odmówił również spotkania z patriarchą jerozolimskim Eliaszem. Z Ziemi Świętej zabrał kamień, który w Gruzji zasłynął następnie jako cudotwórczy. Wrócił do monasteru i przebywał w nim do końca życia. Zmarł w II poł. VI w. i został pochowany w klasztorze.