„Woskresni Boże” i „Usłyszi Gospodi głas moj”.
W roku 1797 na rozkaz cara Pawła I korpus Lewanidowa uległ likwidacji. Wedel został zwolniony ze służby wojskowej i opuścił Charków.
W roku 1798 Wedel powrócił do Kijowa i zamieszkał w domu rodzinnym. Porzucił wszystkie zaszczyty, rozdał swój majątek i pogrążył się w religii. Wstąpił do Ławry Peczerskiej. Komponował utwory sakralne, przeznaczone do wykonywania w kijowskich soborach.
Późną wiosną 1799 znaleziono u niego książkę Służba Niłu Stołbienskomu gdzie na pustej stronicy ręką Wedela rzekomo napisano zapowiedź zamachu na cara Pawła I. Pod tym zarzutem metropolita kijowski, archimandryta Ławry Pieczerskiej Hieroteusz 25 maja 1799 przekazał Wedela w ręce komendanta Kijowa.
Brak jest pewnych wiadomości o dalszych losach kompozytora. 10 lipca 1799 jako chory umysłowo został przekazany pod opiekę ojca. 1 sierpnia 1799 Wedel znalazł się w szpitalu dla umysłowo chorych. Pozostał tam w ciągu ośmiu lat, aż do śmierci w wieku 38 lat.
Utwory Wedela zachowały się w rękopisach. Mimo zakazu ich wykonywania były nadal wykonywane.