W czasie, gdy kierował MSZ, doszło do znacznego osłabienia relacji polsko-rumuńskich i sojusz obronnego. Wiązało się to z przeorientowaniem przez Titulescu polityki rumuńskiej ku promowanemu przez Francję paktowi wschodniemu, któremu przeciwna była II RP.

Początkowo sceptyczny wobec normalizacji stosunków z ZSRR, później dążył do ich poprawy. Strona rumuńska złożyła swoje podpisy pod umową określającą agresora (3 lipca 1933) sygnowaną także przez Związek Radziecki i jego sąsiadów, w tym PolskęKonwencja o określeniu napaści, podpisana w Londynie 3 lipca 1933 r. (Dz.U. 1933 nr 93 poz. 712), Convention for the Definition of Aggression, Annex and Protocol of Signature. Signed at London, July 3rd, 1933 (1934 LNTSer 75; 147 LNTS 67). 9 czerwca 1934 w Genewie Titulescu spotkał się z ludowym komisarzem spraw zagranicznych Maksymem Litwinowem. Ministrowie wymienili między sobą listy mówiące między innymi o wzajemnym uznaniu suwerenności. Celem polityki Titulescu było wypracowanie między Rumunią i ZSRS porozumienia podobnego do układu między Francją a ZSRS oraz związanego z nim układu czechosłowacko-sowieckiego.

21 lipca 1936 podpisano protokół mówiący o możliwości uregulowania spornych kwestii dotyczących Besarabii. Po dymisji Titulescu został on wymówiony przez stronę radziecką.