Konflikt z Wizygotami Spośród plemion osiedlonych na terenie cesarstwa zachodniorzymskiego wiele problemów przysporzyli Wizygoci, będący plemieniem germańskim, które osiedliło się na terenach Rzymu w 376 roku. Jeszcze przed ostatecznym rozpadem Imperium wywołali bunt, który wstrząsnął jego podstawami. Na mocy ugody z ówczesnym cesarzem Gracjanem z 382 roku osiedlili się na terenie Mezji. Po podziale imperium w 395 roku niebezpieczeństwo wizygockie odżyło na nowo. Sprzyjało mu osłabienie cesarstwa wskutek rywalizacji między „opiekunami” małoletnich cesarzy oraz intrygi i walki między rozmaitymi klikami dworskimi, których żądza władzy i korupcja bardzo szkodziły państwu.
W 395 roku wódz wizygocki Alaryk rozpoczął kolejny bunt przeciw Rzymowi, pretekstem do którego było niewywiązywanie się przez Rzymian z obowiązku wypłacania należnego im żołdu. Armia wizygocka zaatakowała Trację i Macedonię (cesarstwo wschodniorzymskie), ale kiedy zastąpiły jej drogę siły zachodniorzymskie Stylichona, który zdecydował się udzielić pomocy Wschodowi, Alaryk nakazał odwrót i skierował się na południe, pustosząc po drodze Grecję. Wiosną 397 roku siłom rzymskim dowodzonym przez Stylichona udało się zablokować Wizygotów w Elidzie, jednak rzymski wódz porozumiał się z Wizygotami i pozwolił im wyprowadzić armię z oblężenia.