W 2010 w wyniku śledztwa ustalono, że zamachowcem był Rodney Wilkinson.

W sierpniu 2002 dwunastu aktywistów Greenpeace włamało się na teren elektrowni. Sześciu z nich zawiesiło na ścianie baner z antyatomowym protestem. Cała dwunastka została aresztowana i ukarana.

Pod koniec 2005 Koeberg zaczęły nękać problemy techniczne. 11 listopada 2005 z powodu uszkodzenia szyny transmisyjnej reaktor musiał przejść do trybu awaryjnego, spowodowało to dwugodzinną przerwę w dostawie energii elektrycznej. 16 listopada zapalenie się linii transmisyjnej o napięciu 400 kV spowodowało przerwę w pracy Koeberg. Niektóre części Przylądka nie miały przez kilka godzin prądu. Wieczorem 23 listopada podczas rutynowej kontroli wykryto braki w kopiach bezpieczeństwa, co spowodowało konieczność obniżenia mocy reaktorów do 25 listopada, braki w kopiach ponownie się uzupełniły. Pełna praca reaktorów została wznowiona dopiero 26 listopada.