Dwunastu bojowników podzielonych na dwie grupy po sześć osób w dwóch różnych kierunkach wyrwało się z niemieckiego okrążenia. Rankiem 12 września Niemcy wkroczyli w ruiny klasztoru, gdzie w podziemiach znaleźli jednego z trzech ukrytych tu rannych upowców i natychmiast go powiesili. Pozostałym udało się przeżyć dzięki opiece miejscowych chłopów, którzy także pogrzebali poległych bojowników. Ogółem Niemcy mieli stracić ok. 500 zabitych i 700 rannych.

Streszczona powyżej wersja, choć nie jest jedyną wersją ukraińską wydarzeń w Zahorowie NowymPor. fragmenty książki Wołodymyra Zawiedniuka „На Півночі, на Волині створилась армія УПА”, w których mowa o akcji Niemców przeciwko kureniowi „Ostapa” w lasach korytnickich oraz o budowie (przy pomocy miejscowej ludności) umocnionego punktu strategicznego w monasterze zahorowskim. pokazuje, jak niewielka potyczka stała się elementem mitologizacji UPA. Służy temu podawanie zawyżonej liczby strat niemieckich i niewiarygodnych okoliczności starcia.