Więźniowie obozu, w tym Żydzi którym udało się uniknąć natychmiastowej egzekucji, byli traktowani przez Niemców z ogromną brutalnością. Zmuszano ich do pracy przy sortowaniu odzieży i przedmiotów należących do ofiar lub w obozowych warsztatach i gospodarstwach rolnych. Podobnie jak to miało miejsce w innych obozach zagłady, specjalne komanda robocze złożone z więźniów były zmuszane do kopania i zasypywania masowych grobów, opróżniania ruchomych komór gazowych itp. Każdy z członków załogi mógł bezkarnie skatować lub zabić więźnia. Również wśród członków komand roboczych Niemcy raz na jakiś czas przeprowadzali selekcję, likwidując tych, którzy wiedzieli zbyt wiele na temat akcji eksterminacyjnej lub nie mieli siły dalej pracować. Tego typu praktyki nasiliły się zwłaszcza w 1943. Sytuację więźniów pogarszały dodatkowo trudne warunki bytowe. Zmuszeni byli przebywać w nieogrzewanych barakach oraz spać na wyściełanych słomą piętrowych pryczach z nieheblowanego drewna. Wyżywienie więźniów składało się z kawałka chleba i kubka kawy lub herbaty na śniadanie i kolację oraz miski zupy na obiad. W rezultacie liczne były przypadki śmierci głodowej.