Bardziej prawdopodobnym jednak jest, że Benedykt był mnichem w klasztorze świętego Hipolita na górze Zobor koło Nitry i tam, po przybyciu Świerada na Słowację w 997/998, poznali się.

Andrzej Świerad spełniał w klasztorze różnego rodzaju posługi, a po ukończeniu czterdziestu lat poprosił o zgodę na życie pustelnicze. Zgodnie z regułą zakonu, wraz z uczniem, św. Benedyktem, co tydzień udawali się do pustelni oddalonej o pół dnia drogi i wracali na sobotni wieczór i całą niedzielę do wspólnoty. W odosobnieniu zajmowali się karczowaniem lasów.

Bardzo surowe średniowieczne praktyki ascetyczne, często dziś niezrozumiałe, były wyrazem miłości do Boga i miały na celu umartwienie ciała, którego pożądania w duchowości chrześcijańskiej są uważane za podstawową, obok szatana i świata, przeszkodę na drodze do świętości.