W detektorach wychwytu elektronów zjawisko rekombinacji jest podstawą pomiaru. Wśród twórców tej techniki, opracowanej na początku pierwszej połowy XX wieku, są wymieniani przede wszystkim James Lovelock, M. Krejči i E. D. Pellizzari. W Polsce opatentowano w 1977 roku jedną z modyfikacji konstrukcji detektora ECD.

W detektorach wychwytu elektronów (ECD) napięcie między elektrodami ustala się na takim poziomie, aby w czasie przepływu czystego gazu nośnego niemal wszystkie elektrony, emitowane przez radioizotopy (np. 63Ni), docierały do anody. W chwili, gdy do komory wpływa gaz nośny z domieszką np. chlorowcopochodnych organicznych, elektrony są wychwytywane, a powstające aniony poruszają się w kierunku elektrody znacznie wolniej. Czas tej wędrówki jest dostatecznie długi, aby nastąpiły zderzenia z kationami i rekombinacja. Neutralne cząsteczki analizowanego związku opuszczają komorę wraz z gazem nośnym. Miarą stężenia tego związku w strumieniu gazu nośnego jest stopień zmniejszenia się natężenia przepływającego prądu:

I = Inas · exp(-K · x· c )