Opálka podczas lądowania odniósł obrażenia, dlatego udał się do ciotki do rodzinnych Rešic, by leczyć zranioną nogę, a następnie dotarł poprzez Lázně Bělohrad do Pragi. Uzyskał adres Alfréda Bartoša z grupy Silver-A, z którym się spotkał i został skierowany do stolicy by pomóc w przygotowaniu zamachu na Reinharda Heydricha. Rozpoczął także przygotowanie do realizacji zadania swojego zespołu – naprowadzenia bombowców na fabrykę Škoda w Pilźnie. Opálka zameldował stratę raconu i zaproponował nakierowanie za pomocą sygnałów świetlnych. Akcja wymagała udziału Gabčíka, Kubiša, Valčíka, Opálki i Čurdy oraz pomocy ruchu oporu z Pragi. 25 kwietnia 1942 zostało przeprowadzone nieudane bombardowanie – wybrano noc z soboty na niedzielę, by zminimalizować ewentualne straty wśród cywilnych czeskich pracowników zakładu. Mimo wysiłku konspiratorów i załóg samolotów bomby spadły poza fabryką.

Po zamachu na Reinharda Heydricha z własnej woli dołączył do grupy spadochroniarzy ukrywających się w krypcie soboru Świętych Cyryla i Metodego w Pradze, by podtrzymać ich na duchu i objąć dowództwo. 18 czerwca 1942 grupa została wykryta przez nazistów w efekcie zdrady Karela Čurdy i Viliama Gerika.