Krionicy uważają, że śmierć w sensie prawnym nie jest prawdziwą śmiercią, ponieważ zatrzymanie akcji serca i oddychania, które są podstawowymi symptomami umierania, mają miejsce na długo przed śmiercią komórek i tkanek ciała. Nawet w temperaturze pokojowej śmierć komórek może zająć kilka godzin lub nawet dni. Mimo że uszkodzenia neurologiczne zaczynają się 4–6 minut po zatrzymaniu akcji serca, nieodwracalne uszkodzenia pojawiają się dopiero po kilku godzinach. Krionicy przekonują, że szybkie ochłodzenie i wsparcie krążeniowo-oddechowe (nie resuscytacja) natychmiast po stwierdzeniu zgonu może zapobiec śmierci komórek i zachować je na długo w niezmienionym stanie w temperaturze ciekłego azotu (–196 °C). Ludzie, a zwłaszcza dzieci, przeżywali nawet do godziny bez bicia serca, jeśli (w wyniku wypadku) byli zanurzeni w lodowato zimnej wodzie. W jednym przypadku powrót do całkowitego zdrowia nastąpił po spędzeniu 45 minut pod wodą.