Równocześnie brał udział w akcjach sabotażowych, w szczególności: podpalanie zakładów produkujących na potrzeby wojska, podpalanie garaży żandarmerii przy ul. Podchorążych, wysadzanie pociągów: dwukrotnie pociągi z zaopatrzeniem na wschód, oraz pociąg „Urlaubzug” na zachód z Niemcami udającymi się na urlop do Rzeszy.
Na kilka dni przed powstaniem warszawskim dostał rozkaz koncentracji broni w opuszczonym budynku przy Ogrodzie Saskim. 1 sierpnia pluton „Topolnicki” – którego był dowódcą – dostał rozkaz uwolnienia innego oddziału przy ul. Dzielnej. Oddziałem tym okazało się dowództwo powstania. Następnie jego pluton brał udział w uwolnieniu ok. 350 Żydów z obozu „Gęsiówka”. W czasie walk z Niemcami w trakcie rozpoznania okolic Cmentarza Powązkowskiego został ranny, co zmusiło go do chwilowego wycofania się z walk i przekazania dowództwa plutonu.
W czasie walk powstańczych był 3 razy ranny .
Po II wojnie światowej Starał się kontynuować naukę na Politechnice Warszawskiej, ale już w grudniu 1945 roku został aresztowany. Po zwolnieniu z 3-miesięcznego aresztu ukończył Politechnikę Warszawską, choć początkowo był zarejestrowany na Politechnice Łódzkiej.