Leonid Starszy brat Tani – Leonid, w rodzinie zwany Lioka, pracował w czasie blokady w jednym z najstarszych zakładów przemysłowych miasta – Stoczni Admiralskiej. Praktycznie nie opuszczał miejsca pracy, mieszkając tam i pracując 24 godziny na dobę. Rzadko odwiedzał rodzinę, odcięty od niej Newą. Często pracował dwie zmiany z rzędu, będąc wzorem zdyscyplinowanego pracownika. Zmarł z wycieńczenia w przyzakładowym szpitalu 17 marca 1942 roku. W chwili śmierci miał 24 lata. Pod literą „L” Tania w swoim skorowidzu zapisała:

Wujek Wasia W kwietniu 1942 roku do Leningradu zawitała długo oczekiwana wiosna, puściły mrozy i zniknęło widmo śmierci od chłodu. Wraz z ociepleniem pojawiła się jednak epidemia wywołana tysiącami rozkładających się i niegrzebanych w ciągu zimy ciał, masowo wzrosła zachorowalność na szkorbut i anemię. Właśnie na skutek którejś z tych chorób 13 kwietnia 1942 zmarł 56-letni wuj Tani – Wasilij. Pod literą „W” Tania zapisała:

Wujek Liosza Miesiąc później do szpitala z rozpoznaniem skrajnego wycieńczenia trafił drugi wuj Tani – Aleksiej, zwany zdrobniale Lioszą. Pomimo hospitalizacji 71-letni starzec zmarł 10 maja 1942 roku. Pod literą „L” w swoim dzienniku Tania zapisała: