O tej liczbie świadczyć miała liczba osób uzależnionych korzystających z pomocy społecznej i opieki medycznej w Stanach, niewiadoma była liczba anonimowych narkomanów.
16 maja 1974 roku został aresztowany – po wieloletnich staraniach – jeden z czołowych sycylijskich mafiosów Luciano Leggio (przedstawiciel klanu Corleone), później skazany na dożywocie (za zlecenie zabójstwa swojego szefa Michele Navarry). Pomimo tego rządził z więzienia twardą ręką przez następne lata.
Biznes heroinowy miał się coraz lepiej – rosła klientela w Europie (głównie RFN, Francja, Wielka Brytania i Hiszpania) oraz w Stanach Zjednoczonych. Rosły przychody i zyski. We Włoszech kilogram narkotyku kosztował 50 000 dolarów, w Stanach już 200 000 dolarów. Każdy z klanów był zaangażowany w ten dochodowy proceder, poszczególni rezydenci rodzin działali na terenie Stanów. Mafia sycylijska miała wyłączną koncesję na handel heroiną, co było efektem umowy z mafią amerykańską (z szefami Pięciu Rodzin), która została ustalona podczas Szczytu w Palermo.
Pieniądze płynęły nieprzerwanym strumieniem, co pozwoliło Palermo stać się jednym z najbogatszych miast we Włoszech, zaś liczne wioski sycylijskie piękniały w krótkim czasie.