Rumunia, Hiszpania i Cypr nie uznały jego suwerenności a Słowacja i Grecja nie ustosunkowały się dotąd w tej sprawie.

23 lipca 2010 roku Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze niejednogłośnie uznał, że proklamowanie przez Kosowo niepodległości nie jest sprzeczne z międzynarodową literą prawa. Jak napisano w uzasadnieniu orzeczenia MTS prawo międzynarodowe nie zawiera zakazu ogłoszenia deklaracji niepodległości. Dziesięciu sędziów Trybunału było za przyjęciem takiego werdyktu, czterech było przeciwko. Zagraniczni komentatorzy stwierdzili, że decyzja haskiego Trybunału Sprawiedliwości jest wielką porażką Serbii.

4 dni po tym wydarzeniu, 27 lipca 2010 roku w Serbii zwołano nadzwyczajne posiedzenie parlamentu. Uchwalono na nim rezolucję w której napisano, że Serbia nigdy nie uzna niepodległości Kosowa. Spośród 250 deputowanych 192 głosowało za przyjęciem rezolucji w takim kształcie, 26 było przeciw a 2 się wstrzymało. Serbski prezydent Boris Tadić stwierdził, że decyzja MTS jest trudna i Belgrad będzie zabiegał o rezolucję ONZ, która zobowiązywałaby obie strony do rozpoczęcia dialogu.