Z nieznanych przyczyn w Maroku Halicki opuścił oddział i nie wyruszył z nim do Anglii, lecz powrócił do Francji.

Działalność w partyzantce we Francji Nie są znane szczegóły jego powrotu do Europy. Wiadomo, że jeszcze w sierpniu 1940 r. przebywał w Casablance. Po przybyciu do Francji dotarł do Chateauroux, gdzie nawiązał kontakt z miejscowymi partyzantami. Zaangażował się tam w działalność polskiej organizacji wywiadowczo-dywersyjnej o nazwie „Nurmi”, podległej wywiadowi brytyjskiemu. W okresie od 15 września 1941 do sierpnia 1942 r. w Chateauroux pełnił w organizacji funkcję dowódcy obwodu. Po rozbiciu „Nurmi” przez francuską policję, kolaborującą z okupantem niemieckim, szczęśliwie uniknął aresztowania. W późniejszym okresie dołączył do Polskiej Organizacji Walki o Niepodległość, w której rozpoczął działalność pod pseudonimem „K-35” w wywiadzie lotniczym. 26 sierpnia 1944 r. otrzymał od swojego dowódcy, mjr. Stanisława Malecińskiego, rozkaz werbowania Polaków z Chateauroux i okolicy. Polecenie to wypełnił wzorowo, przyprowadzając 9 września 1944 r. do obozu partyzanckiego w Montgivray oddział 20 dezerterów z Wehrmachtu w pełnym uzbrojeniu (być może Polaków przymusowo wcielonych do armii niemieckiej) i 10 ochotników z polskiej emigracji.