Pluton 526 był tuż przed wybuchem powstania oddelegowany do zdobywania budynku SGGW zgromadził się przy ul.Chełmskiej (grupa sierż. Henryka Czańki "Gorący" - 20 żołnierzy). Grupa ta w nocy z 1 na 2 sierpnia przyłączyła się do kompanii O3 por. "Ludwika" Batalionu "Olza", Pułku "Baszta". Brała później udział m.in. w zdobyciu szkoły na ul. Woronicza. Grupa nieuzbrojona (18 żołnierzy) zgromadziła się w sierocińcu przy ul. Rakowieckiej i została następnie zabrana z ludnością cywilną do obozu w Stauferkaserne. Część plutonu zgromadziła się przy ul. 6 Sierpnia i wzięła udział w walkach w Śródmieściu-Południe (rejon ul. 6 Sierpnia i Piusa XI).

Pluton 527, z udziałem dowódcy batalionu ppor. Wacława Kossowicza "Jarząbka", wziął udział w walkach o zakłady Bruhn-Werke przy ul. Belwederskiej 14. Po rozproszeniu oddział z Jarząbkiem przedostał się na Górny Mokotów. Część z nich weszła do utworzonej kompanii saperów Pułku "Baszta" jako 1 pluton, część została oddelegowana do dyspozycji dowódcy pułku ppłk. Stanisława Kamińskiego "Daniela".