Od czerwca 1935 roku pododdział obsługujący działa „greckie” otrzymał miano 12 baterii artylerii nadbrzeżnej (o etacie 1 oficer i 37 podoficerów oraz marynarzy) wszedł w skład dywizjonu artylerii nadbrzeżnej. W 1936 roku zmieniono jej nazwę na XXXIII bateria artylerii nadbrzeżnej.
Bateria składała się z dwóch armat na kołach, ustawionych na odkrytych betonowych działobitniach, oraz dwóch schronów amunicyjnych, o grubości ścian 1 m (osobno na 200 pocisków i 200 ładunków miotających). Działobitnie wykonano w formie betonowego okręgu o średnicy 9,60 m. Działobitnie osłonięte były wałem ziemnym o wysokości 1,2 – 1,4 m. Kąt ostrzału na morze wynosił 130°, a na większe odległości ogniem pośrednim 360°. Prace budowlane wykonano w 1931 roku, a armaty ustawiono w kolejnym roku. Nieoficjalną nazwę bateria zawdzięcza armatom dalekonośnym firmy Schneider wz. 1925/27, opracowanym dla Grecji, których dwa egzemplarze zakupiła Polska do testów. Armaty miały dwuogonowe łoże z przednią opuszczaną podporą, a koła szprychowe ze stalowymi obręczami rozstawiane były razem z ogonami. Dzięki konstrukcji łoża uzyskiwano duży kąt ostrzału bez zmiany pozycji w zakresie 80°. Maksymalna donośność w zależności od źródeł określana jest od 15 000 m do 15 500 m. Amunicja stosowana była taka sama, jak dla używanych przez Wojsko Polskie armat wz.