Na lewym skrzydle również ruszyło rosyjskie natarcie, pod którego impetem Polacy zaczęli się cofać. Gdy Rosjanie weszli pod ogień polskiej artylerii, udało się ich odeprzeć kontratakiem piechoty i zająć poprzednie stanowiska.
Wobec odparcia Rosjan na wszystkich odcinkach Poniatowski postanowił przejąć inicjatywę, formując oddział gen. Wielhorskiego, który jednak działał zbyt wolno, dzięki czemu Morkow zdążył zmienić front oddziałów. Mimo to rosyjski generał nie czuł się pewnie i wysyłał do Kachowskiego gońców z prośbą o wsparcie. Wobec nieudzielenia mu go postanowił sformować czworobok i wycofać się w szyku z pola boju. Około 5.00 po południu bitwa się zakończyła, a na polu boju zostali Polacy. Odkrzyknięto vivat i po odpoczynku trwającym 2 godziny rozpoczęto odwrót. Pole boju zajął ponownie Morkow, ogłaszając się zwycięzcą. Zagrodził on drogę nadciągającej dywizji Kościuszki, który jednak wobec przewagi wroga wycofał się, oddając kilka salw artyleryjskich.