Po krótkiej szarpaninie ten uderza ją w twarz i siada za kierownicą samochodu. Następnego ranka Alicia budzi się w łóżku. Devlin oferuje jej pracę, polegającą na infiltracji kilku niemieckich dygnitarzy, działających w Rio de Janeiro w Brazylii, którzy opłacali jej ojca. Dziewczyna początkowo odmawia, twierdząc, że nie interesuje jej patriotyzm. Devlin uświadamia Huberman, że dom, w którym mieszka był na podsłuchu przez ostatnie trzy miesiące. Puszcza nagranie, na którym Alicia odmawia współpracy z ojcem, ponieważ „kocha ten kraj”. Po szeregu wątpliwości dziewczyna zgadza się na udział w niebezpiecznym zadaniu.

Podczas lotu samolotem do Rio de Janeiro, Devlin rozmawia ze swoim szefem Paulem Prescottem (Louis Calhern), po czym informuje Huberman o śmierci jej ojca, który popełnił samobójstwo w więziennej celi, zażywszy truciznę. W następnej scenie obydwoje siedzą w kawiarni, gdzie Alicia początkowo komplementuje swoją trzeźwość, lecz Devlin pozostaje oschły w stosunku do dziewczyny. Spacerując wzgórzem, dziewczyna drwi z mężczyzny, mówiąc, że boi się on miłości. Devlin chwyta ją w ramiona i całuje. Tymczasem kapitan Prescott odbywa w swoim biurze naradę ze współpracownikami, zapewniając ich, że Alicia jest idealną osobą do wykonania zadania, a Devlin nie wie o prawdziwym charakterze misji.