Przekazywali również informacje ówczesnemu bossowi mafii sycylijskiej Stefano Bontate'mu. Prawdziwy powód tajemniczego porwania Michele Sindony został bezpowrotnie pogrzebany wśród wielu teorii, jakie się później pojawiły.
Jedna z nich mówiła, że został porwany przez komunistycznych wrogów. Potwierdzeniem tej tezy miało być to, że podano mu środek usypiający, po czym dr Crimi z bliska oddał strzał w udo Sindony. Zdjęcie rannego porwanego trafiło do prasy z napisem „My zrobimy mu prawdziwy proces”. Wyimaginowany „Proletariacki Komitet Rewolucji na rzecz Lepszego Życia” opublikował list z żądaniami, które miały być natychmiast wykonane, w przeciwnym razie Sindona zostanie zamordowany.
Inna wersja mówi, że Sindona zniknął, gdyż miał stanąć na czele powstania walczącego o niepodległość Sycylii i przeciwko komunistom.
Najprawdopodobniejszą wersją jest, że mafia i masoni (razem) postanowili odzyskać utracone pieniądze wskutek upadków banków Sindony. Chcieli oni wycisnąć z powrotem pieniądze, posługując się szantażem, od całej elity politycznej i finansowej kraju. Sindona posiadał bowiem listę pięciuset najbardziej wpływowych i bogatych osób. Wybrane osoby z listy dostawały wiadomości drogą listowną, telefoniczną lub przez posłańców.