W 1998 roku Becky Behnen przejęła kontrolę nad kasynem po długiej walce prawnej ze starszym bratem, Jackem. Zakończyła się ona tym, że Jack został spłacony, zachowując jedynie 1% udziałów w kasynie tylko po to, by nie stracić licencji na gry hazardowe. Jack zaangażował się zamiast tego w działania korporacji Horseshoe Gaming Holding Corporation.
Becky przeprowadziła wiele zmian mających na celu cięcie kosztów, które jednak nie cieszyły się popularnością wśród graczy i doprowadziły do zamknięcia jednej z hotelowych restauracji. Mimo jej kroków, Horseshoe pogrążał się w coraz większych długach. Dla kontrastu, obiekt pod rządami jej ojca i braci był najbardziej dochodowym kasynem w Las Vegas (aczkolwiek stanowił on wtedy własność prywatną, więc jego dochody nie były regularnie przedstawiane).
Becky przyciągnęła również uwagę stanowych kontrolerów, jako że niekiedy w kasach kasyna nie wystarczało pieniędzy, by spłacić zwycięzców. Złą opinię o Horseshoe wyraził ponadto inwestor i gracz Bob Stupak, kiedy próbował zrealizować 5 tysięcy dolarów w żetonach, z których część przechowywana była w depozycie Horseshoe, jednak Becky odmówiła ich przyjęcia.