Tymczasem polskie pojazdy, które pozostały w Horce, znalazły się pod silnym ostrzałem. Nieprzyjaciel nie zważał na fakt, że były one wyraźnie oznaczone znakami Czerwonego Krzyża. Część pojazdów stanęła w ogniu, a przewożeni nimi ciężko ranni spłonęli żywcem. Spanikowane konie wywracały furmanki wraz z rannymi. Sanitariusze i kierowcy, uzbrojeni wyłącznie w broń ręczną, usiłowali podjąć walkę, lecz ich opór został szybko złamany. Niektórzy z lżej rannych, zdolni do poruszania się o własnych siłach, zdołali uciec z Horki. Wielu jednak schwytano i zabito uderzeniami kolb karabinowych. Po zajęciu wsi Niemcy oraz towarzyszący im wschodnioeuropejscy kolaboranci zamordowali rannych, którzy leżeli w niespalonych pojazdach oraz przystąpili do metodycznego wyłapywania i mordowania Polaków, którzy ukryli się w zabudowaniach Horki.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Zbrodnia w Horce · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.