W sierpniu 1702 roku, podczas wojny o sukcesję hiszpańską, płynąc na czele siedmiu okrętów na 70-działowym liniowcu „Breda”, natknął się w pobliżu wybrzeży Ameryki Południowej (niedaleko miasta Santa Marta w dzisiejszej Kolumbii) na francuską eskadrę admirała du Casse.
Podczas trwającego pięć dni pościgu okręty Benbowa, gorzej żeglujące w słabym wietrze, nie mogły nawiązać walki. Dopiero 24 sierpnia (starego stylu) nad ranem „Breda” i 48-działowy „Falmouth” zmusiły do poddania się jedną z francuskich jednostek. Pozostałe brytyjskie liniowce pozostały przy zdobytym okręcie, zaś samotna „Breda” starła się z przeważającymi Francuzami. Podczas wzajemnego ostrzału Benbow został poważnie ranny w prawą nogę, która została zmiażdżona pociskiem, lecz nie opuścił stanowiska. Uszkodzenia okrętu oraz opozycja własnych kapitanów, podnoszących siłę przeciwnika, zmęczenie załóg i nadmierne zużycie amunicji, zmusiły go jednak do przerwania akcji i powrotu na Jamajkę. Tam postawił pięciu dowódców towarzyszących mu okrętów, łącznie z własnym oficerem flagowym, przed sądem wojennym (szósty z oskarżonych zmarł z ran przed rozpoczęciem procesu, jedynie George Walton zasłużył swoją postawą na łaskawość przełożonych), zarzucając im niesubordynację i złe dowodzenie w obliczu wroga.