przytłoczeni Japończycy zaczęli się wycofywać. Nie zdając sobie sprawy z tego, że wygrywali, Mongołowie obawiali się powrotu wzmocnionych sił japońskich i również się wycofali, umieszczając siły lądowe na statkach i wypływając przed zapadnięciem nocy, aby uniknąć uwięzienia na brzegu przez nadciągający tajfun. Do rana tylko kilka statków pozostało przy brzegu. Te, które wypłynęły, zostały zniszczone.
W okresie między pierwszą a drugą inwazją Japończycy przezornie zbudowali dwumetrowe mury, mające ich ochronić przed przyszłymi najeźdźcami.
Siedem lat później Mongołowie powrócili. Nie mogąc znaleźć dobrego miejsca do lądowania ze względu na mury, flota pozostawała na morzu, wyczerpując zapasy i poszukując dobrego miejsca do rozpoczęcia inwazji. W końcu, po miesiącach na łasce żywiołów, flota została zniszczona przez ogromny tajfun. Japończycy nazwali go „kamikaze”. Mongołowie już nie wrócili.
Mitologia Według popularnych wówczas wierzeń, to bóg Raijin wysłał sztormy przeciwko Mongołom. W innych wersjach za niszczące kamikaze odpowiedzialny był bóg Fūjin lub Ryūjin.