Australijczyk zauważał, że przede wszystkim chce grać, a to, czy będzie zawodnikiem z numerem 10, 12, czy 15, ma znaczenie drugorzędne.
mały|O’Connor w barwach London Irish szarżujący Mike’a Browna, gracza Harlequins W lipcu 2013 roku władze Rebels ogłosiły, iż jego umowa nie będzie przedłużona, a na skutek pozaboiskowych incydentów na początku października ARU zerwał z nim kontrakt, zawodnik znalazł zaś zatrudnienie w London Irish. W barwach londyńskiego klubu zadebiutował 3 listopada, jednak już następnego dnia zaczęto spekulować na temat przyszłej umowy z francuskim RC Toulonnais – transfer w lutym 2014 roku potwierdził prezes klubu z Tulonu, Mourad Boudjellal. Pod koniec pobytu O’Connora w London Irish Brian Smith, członek sztabu angielskiego klubu podkreślał, że Australijczyk poza prezentowaną wysoką formą sportową, dorósł w kwestiach mentalnych. Sugerował, że wyjazd z Australii pozytywnie wpłynął na jego zachowanie.