Początkowo uważano, że zamontowanie katapulty wpłynęłoby negatywnie na ilość towaru przewożonego przez taki statek blokując przy tym dostęp do przedniej ładowni, ale w praktyce okazało się, że katapulta nie wpływała znacząco na dostęp do niej.

Początkowo planowano zaadaptowanie do roli CAM-ów 250 różnych statków (200 z nich miało znajdować się pod opieką RAF-u, a 50 – Royal Navy), ale ostatecznie ustalono bardziej realistyczną liczbę 50 statków tego typu. RAF miał zapewnić pilotów, mechaników i samoloty, RN miała dostarczyć radary, radiostacje i ich obsługę.

Organizacja thumb|Hurricane na katapulcie Samoloty i ich obsługę dla wszystkich statków, z wyjątkiem SS „Michael E” obsadzonego wyłącznie przez Royal Navy, zapewniły dywizjony 9 Grupy Myśliwskiej RAF-u. Każdy dywizjon Grupy „adoptował” dwa lub trzy statki i zapewniał dla nich pilotów, obsługę samolotów i dodatkowe wyposażenie. Oprócz pilotów i mechaników RAF-u, na statki przydzielony był także porucznik marynarki (sub lieutenant) Royal Navy w roli Fighter Direction Officer (oficer naprowadzania lotnictwa, w skrócie FDO) odpowiedzialny za obsługę radaru i radiostacji i podlegli mu marynarze.