Z jego inicjatywy powstały kościoły pw. Św. Trójcy i na wzgórzu Św. Małgorzaty w Bytomiu.
Był również współogranizatorem i opiekunem dwóch katolickich związków robotniczych: Związku Wzajemnej Pomocy Robotników Górnośląskich (1889) i Towarzystwa Górnośląskich Przemysłowców. Był przewodniczącym bytomskiego Komitetu Wyborczego, uczestniczył w wiecach polskich m.in. w 1885 roku w Gliwicach. W poglądach politycznych był zbliżony do niemieckiej partii Centrum, z którą współpracował.
Mocno zaangażowany w propagowanie języka polskiego, choć w okresie młodzieńczym pisał wiersze również po niemiecku i łacinie. Oprócz tego przekładał literaturę niemiecką na polski, zwłaszcza Goethego i Schillera. Za przetłumaczenie i wydanie po polsku w 1872 w Bytomiu opowiadania niemieckiego pisarza Konrada Bolandena pt. Stary Bóg żyje został skazany przez władze niemieckie na więzienie. Odbył 2 miesiące kary, a cały nakład książki został skonfiskowany. Jednym z przesłań jego poezji była teza o nieustającej polskości Górnego Śląska.