Tymczasem Walcott wygrał 5 walk z rzędu, w tym przez nokaut z Haroldem Johnsonem (28-1-0), przyszłym mistrzem świata w wadze półciężkiej, oraz niespodziewanie przegrał z Rexem Laynem. Mimo to 7 marca 1951 roku zmierzył się w Detroit o mistrzostwo świata w rewanżu z Charlesem. Ponownie uległ mu na punkty, ale tym razem jeszcze wyraźniej niż dwa lata wcześniej. 18 lipca doszło w Pittsburghu do trzeciej walki między nimi. Walcott, w swoim 5. już podejściu do tytułu, znokautował Charlesa w 7. rundzie (walka została uznana przez „The Ring” za pojedynek roku). Tym samym w wieku 37 lat został najstarszym mistrzem świata wagi ciężkiej w historii (rekord pobity dopiero w 1994 roku przez George’a Foremana).
Charlesowi przysługiwało prawo rewanżu, więc 5 czerwca 1952 rozegrano na Stadionie Miejskim w Filadelfii czwartą i ostatnią walkę między nimi. Po 15 bardzo wyrównanych rundach Walcott obronił tytuł przez jednogłośną decyzję. Walki z Marciano 23 września 1952 roku, w drugiej obronie mistrzostwa (również w Filadelfii) stanął naprzeciw niepokonanego punchera, Rocky’ego Marciano (42-0-0). Walcott kontrolował walkę od samego jej początku (w 1. rundzie nokdaun pretendenta), wychodząc do 13. rundy z bezpieczną przewagą punktową.