Pomimo zmiany francuskiego pracodawcy, ponownie wsparł Arkę w trzech ostatnich meczach sezonu.
Sezon 2009/10 był ostatnim jak do tej pory spędzonym przez Banaszka we Francji – latem 2010 roku na stałe trafił do klubu z Gdyni, gdzie wywalczył sobie miejsce w wyjściowym składzie. Za swoją dobrą postawę na przestrzeni całego roku zdobył nominację do przyznawanego przez stowarzyszenie Barbarians Polska tytułu najlepszego zawodnika roku 2010; zajął także trzecie miejsce w plebiscycie czytelników portalu RugbyPolska.pl organizowanego pod nazwą „Najlepsi 2010”. Sezon 2010/11 zakończył się triumfem Arki w lidze oraz 98 punktami Banaszka, które dały mu 4. miejsce w klasyfikacji najlepiej punktujących. Wychowanek Orkana Sochaczew nie wziął jednak udziału w finale, jak i całej serii wiosennej w ogóle, ze względu na kontuzję. W lutym 2011 roku na treningu, podczas bezkontaktowych ćwiczeń, Banaszek zerwał przyczep więzadła krzyżowego. 23 marca 2011 roku przeszedł operację, po której rehabilitacja trwała ponad pół roku. Była to pierwsza tak poważna kontuzja w karierze Szatana. Do gry powrócił na początku listopada 2011 roku.