Oba te kraje nie potwierdziły militarnego zaangażowania w operacji.

24 października bojownicy Asz-Szabab zorganizowali dwa zamachy w kenijskiej stolicy – Nairobi. W miejscowej dyskotece odpalono granat F-1. Wieczorem na przystanku autobusowym wybuchła bomba – zginęła jedna osoba, osiem odniosło rany. Tymczasem wojsko somalijsko-kenijskie zmierzało ku miastu Afmadow, z zamiarem przejęcia miasta Kismaju – bastionu rebeliantów. Miasto to zostało zbombardowane z powietrza. Wojska sojusznicze zdobyły oblegane miasto Busar.

27 października o godz. 11:30 niezidentyfikowani sprawcy zastrzelili cztery osoby poruszające się samochodem w przygranicznym kenijskim mieście Mandera. Według władz kenijskich, za atakiem stało ugrupowanie Asz-Szabab.

28 października konwój wojsk kenijskich został napadnięty przez bojowników Asz-Szabab pomiędzy miastami Tabda i Bilis Qoqani w południowej Somalii. Wymiana ognia pomiędzy napadniętymi a rebeliantami trwała 30 minut. Według danych kenijskiej armii w walce zginęło dziewięciu bojowników Asz-Szabab, natomiast dwóch żołnierzy Kenii zostało rannych. Asz-Szabab zanegowało te dane, twierdząc, że zabili 20 żołnierzy Kenii.