19 listopada na trójstyku Somalii, Kenii i Etiopii w Manderze granicę przekroczyło 28 ciężarówek i pojazdów opancerzonych z etiopskimi żołnierzami. Etiopczycy wjechali także w głąb Somalii oprócz regionu Gedo w Galgududzie i Hiraan. Tego samego dnia policja kenijska aresztowała 60 podejrzanych o współpracę z Asz-Szabab osób.

20 listopada w zasadzce pod Qoqani zginęło sześciu żołnierzy somalijskich, a dziewięciu zostało rannych.

Kenijskie siły powietrzne zbombardowały obozy treningowe rebeliantów w Hola Wajeer i Badhadhe. Cztery osoby zginęły w walkach z 21 listopada w wiosce Heyn nieopodal Afmadow między rebeliantami a armią somalijską.

22 listopada kenijskie odrzutowce zrzuciły bomby na wioskę Yaqle zajętą przez rebeliantów. W ataku zginął jeden cywil. Strona kenijska nie wzięła na siebie odpowiedzialności za atak. Dzień później celem kenijskiego lotnictwa stały się bazy w Badhadhe. Zginęło ośmiu rebeliantów.

24 listopada połączone armie somalijska i kenijska zaatakowały bazy rebeliantów między miastami Hawino i Taabta. Żołnierzy na lądzie wspomogło lotnictwo. W operacji zginęło trzech bojowników.