Na tym okręcie zastał go wybuch II wojny światowej. 1 września 1939 roku, w czasie nalotu samolotów Luftwaffe na port oksywski, dowodził działaniami artylerii przeciwlotniczej swojej jednostki. Po uszkodzeniu „Mazura” bliską eksplozją jednej z bomb osobiście prowadził ogień przeciwlotniczy z tonącego okrętu już po komendzie jego opuszczenia. Po zejściu na ląd dołączył do oddziałów lądowej obrony Helu. Do 10 września był zastępcą dowódcy baterii półstałej w rejonie Chałup, następnie, aż do kapitulacji dowódcą wydzielonego plutonu obrony przeciwlotniczej. Za bohaterstwo wykazane w kampanii wrześniowej został dwukrotnie wyróżniony Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari: przez rząd londyński oraz po wojnie w kraju. Po kapitulacji przebywał w niewoli niemieckiej, w oflagach: X B Nienburg, XVIII C Spittal oraz II C Woldenberg. Podczas ewakuacji tego ostatniego, 29 stycznia 1945 roku, zbiegł i powrócił do Polski.
W lipcu 1945 roku został ponownie przyjęty do służby w marynarce, w stopniu kapitana. Był między innymi zastępcą dowódcy okrętu podwodnego „Sęp”, przez krótki czas wykładowcą Oficerskiej Szkoły Marynarki Wojennej, dowódcą dywizjonu i flotylli trałowców, następnie przeszedł do pracy sztabowej.