Tymczasem z Cypru zaczęły nadchodzić dostawy żywności, organizowane przez patriarchę Symeona oraz bizantyjskiego generała Tatikiosa. Przybywały one bezpośrednio do portu Saint-Siméon, który znajdował się w rękach krzyżowców. Jednak prowadzący tam gościniec był celem nieustannych napadów oddziałów tureckich, które wymykały się z Antiochii i atakowały słabo bronione konwoje, po czym zdobytą żywność dostarczały do miasta przez niezablokowaną Bramę Św. Jerzego i ufortyfikowany most.

Wyprawa do Saint-Siméon Aby całkowicie odciąć Antiochię od dostaw żywności z zewnątrz, a także rozwiązać problem bezpiecznego dostępu do Saint-Siméon, jeden z przywódców krucjaty, Rajmund z Tuluzy zaproponował zbudowanie wieży na północnym brzegu Orontesu, w pobliżu mostu używanego przez Turków do zbrojnych wypadów za mury miasta. Lecz problem stanowiły materiały budowlane. Z powodu ich braku realizacja tego projektu uległa zwłoce. 4 marca zawinęła do Saint-Siméon flota bizantyjska z załogą złożoną z Waregów, dowodzona przez wygnanego pretendenta do tronu Anglii, Edgara AthelingaList duchowieństwa z Lukki (w:) Hagenmeyer, Die Kreuzzugsbriefe, s. 165-167.. Statki zjawiły się w samą porę, miały bowiem na pokładzie nie tylko materiały budowlane, ale także rzemieślników.