Po klęsce rewolucji i wojny niepodległościowej 13 węgierskich generałów i oficerów (w Aradzie) i byłego premiera Batthyánya (w Peszcie) skazano na śmierć. Wyroki wykonano 6 października 1849. Jedna z legend, którą – według węgierskiego historyka Róberta Hermanna – stworzyli handlarze winem, mówi, że jakoby po egzekucji austriaccy oficerowie stuknęli się na toast piwem i w związku z tym stukanie się piwem na Węgrzech jest do dziś źle widzianym i obraźliwym gestem.
Emigracja Sam Kossuth został również (zaocznie) skazany na śmierć. Uniknął jednak egzekucji, gdyż udało mu się uciec za granicę: najpierw do Imperium Osmańskiego, a następnie do Anglii, gdzie poznał Giuseppe Mazziniego. Później we Włoszech spotkał Giuseppe Garibaldiego i utworzył węgierski legion, który walczył w północnych Włoszech przeciwko Austriakom. W 1867 w ramach węgiersko-austriackiego pojednania i związanej z nim amnestii dla byłych powstańców, również wyrok Kossutha cofnięto, w zamian za to cesarz Franciszek Józef I został królem Węgier. Jednakże, jako przeciwnik ugody z Austrią, Kossuth pozostał we Włoszech, umierając w Turynie 20 marca 1894. Kossuth został pośmiertnie zrehabilitowany również przez oficjalne władze austriackie.