Mimo usilnych próśb ze strony dziewczyny agresywny mężczyzna chwyta ją za dłoń po czym obydwoje zaczynają się szamotać za kotarą. Wrzasków kobiety nie słyszy przechadzający się ulicą policjant. Doprowadzona do ostateczności Alice, chcąc uniknąć gwałtu, desperacko szuka ręką jakiegokolwiek przedmiotu, pozwalającego unieszkodliwić napastnika. Znajduje leżący na stoliku obok kotary nóż, którym zabija malarza. Po chwili, znajdując się w stanie głębokiego szoku, wyłania się zza kotary i odkłada narzędzie zbrodni na stół. Przebiera się, niszczy portret roześmianego klauna, zamalowuje pędzlem swoje imię i nazwisko na obrazie – który kilka chwil wcześniej namalowała wspólnie z denatem – gasi światło i opuszcza pracownię. Nie ma świadomości, że jest obserwowana przez tajemniczego mężczyznę.