Budował także fortyfikacje na linii Zygfryda i wyrzutnie rakietowe we Francji. Został głównym energetykiem podczas budowy podziemnego kompleksu Riese.

Lata powojenne Po II wojnie światowej, gdy pozostał w Polsce, w dokumentach urzędowych został zarejestrowany jako Antoni Dalmus, urodzony 28 grudnia 1895 w Wiedniu. Nie znał jednak języka polskiego. Od 1945 pracował w polskim Ministerstwie Odbudowy. Od 1 czerwca 1949 – nadal współpracując z ministerstwem – do 28 lutego 1950 był pracownikiem Państwowego Przedsiębiorstwa Poszukiwań Terenowych w Głuszycy. Miał pomagać polskim władzom w wywozie pozostawionego tutaj sprzętu i materiałów budowlanych. Nie unikał dziennikarzy i sporo im opowiadał o budowie i przeznaczeniu poszczególnych obiektów kompleksu Riese. Po raz pierwszy po wojnie nazwisko Antoniego Dalmusa pojawiło się na łamach „Słowa Polskiego” jesienią 1947. Oprowadzał on dziennikarza gazety po podziemnych i naziemnych obiektach Gór Sowich. Proponował polskim władzom sprzedaż planów budowy kompleksu Riese. Wycenił swoją wiedzę na 1,5 mln ówczesnych złotych. Nie wykupiono informacji od Dalmusa, ponieważ uznano, że ich cena jest zawyżona.