Po 1990, gdy „brulion” zaczął ukazywać się legalnie, stał się on czasopismem otwartym na różnorodne opcje światopoglądowe. Według zapewnień Tekielego, do 1992 roku „brulion” był sprzedawany w nakładzie 10–15 tys. egzemplarzy. Z czasem w czasopiśmie pojawiły się również artykuły o tematyce społecznej, politycznej, ideowej i poświęcone kulturze alternatywnej (np. kulturze techno, cyberpunkowi).

Redakcja „brulionu” rozszerzała swoją działalność, tworząc Fundację, programu radiowe (Ultrafiolet) i telewizyjne (Alternativi i Dzyndzylyndzy w latach 1993–1996). Za sprawą programu Dzyndzylyndzy, gdzie program miał podtytuł bruLion tiwi (nawiązujący do angielskiego słowa „lion”, oznaczający lwa) upowszechnił się błędny tytuł czasopisma. Zdaniem Roberta Tekielego błędny tytuł upowszechniła „Gazeta Wyborcza”.