Przyznanie przez sąd zadośćuczynienia powinno powstrzymać sprawcę od dalszych naruszeń dóbr osobistych, a jednocześnie stanowić jasne przesłanie dla innych potencjalnych naruszycieli, że działania takie są negatywnie odbierane przez społeczeństwo i mogą się spotkać z określoną reakcją organów państwa. Funkcja ta jest jednak jedynie pożądanym efektem ubocznym realizowania funkcji kompensacyjnej.
Funkcja represyjna Przed nowelizacją kodeksu cywilnego w 1996 r. brzmienie art. 448 mogło uzasadniać tezę, że zadośćuczynienie pieniężne pełni również funkcję represyjną, gdyż przepis ten przewidywał możliwość przyznania zadośćuczynienia wyłącznie na rzecz PCK, czyli podmiotu, któremu sprawca naruszenia swoim działaniem szkody nie wyrządził. Obecnie poszkodowany może domagać się z tego przepisu odpowiedniej sumy pieniężnej dla siebie lub na wskazany przez siebie cel społeczny, więc tylko w tym drugim przypadku można ewentualnie mówić o represjiTak twierdzi np. . Jednak zdaniem części autorów, nie występuje tu funkcja represyjna, a jedynie z szeroko rozumianą funkcją kompensacyjną, gdyż satysfakcja z wygrania sprawy połączona z przyczynieniem się do przekazania pieniędzy na szczytny cel jest pozytywnym przeżyciem psychicznym dla poszkodowanego i kompensuje mu w jakimś stopniu doznaną szkodę niemajątkową.