Zgodnie z zaleceniami uzyskanymi od Niemców za partyzantów uważano osoby mające broń i materiały wojenne, osoby zajmujące się sabotażem, osoby słuchające sowieckich audycji radiowych, osoby otrzymujące tajne informacje przez radiostacje, osoby prowadzące sowiecką propagandę, osoby poruszające się po drogach bez dokumentów i spadochroniarzy w ubraniu cywilnym. W przypadku aresztowania takiej osoby przez policję była ona przekazywana Geheime Feldpolizei, żandarmerii polowej lub ortskomendanturze. Wyrok wydawał komendant wojskowy miasta lub komendant ortskomendantury. Policjanci często byli kierowani do wykonania kary śmierci – rozstrzelenia lub powieszenia. Policja prowadziła ponadto spis mieszkańców okupowanego miasta. Poszczególni inspektorzy policyjni spisywali ludność zamieszkującą i przebywającą w podległym im okręgach z wydzieleniem b. działaczy partyjnych. Było to związane z kierowaniem mieszkańców na roboty przymusowe w Niemczech. W początkowym okresie okupacji zarząd policji mieścił się w gmachu urzędu miejskiego na ulicy Budionnego, ale już po 2-3 tygodniach przeniesiono go do 2-piętrowego domu na ulicy Pionierskiej. Na drugim piętrze funkcjonowała niemiecka ortskomendantura.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Biełgorodzka policja miejska · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.