Zabytkowa hala pieców muflowych została zburzona w sierpniu 2005.
W 1823 zawiązał spółkę akcyjną z udziałem wyłącznie kapitału mieszczańskiego, która na granicy Katowic, Dębu i Załęża (dzisiaj dzielnic Katowic) zbudowała Hutę BaildonKatowice przed nadaniem praw miejskich www.mhk.katowice.pl [dostęp 2017-01-23] oraz kopalnię Waterloo.
Po śmierci teścia, Franciszka Galli, został właścicielem kopalni węgla kamiennego "Helena" i "Pax" (obie kopalnie już nie istnieją) w Bełku, gdzie miał też majątek ziemski. Następcą Johna Baildona został jego syn Artur Baildon (1822-1909), który w 1852 r. odsprzedał te dobra Antoniemu Gemanderowi. Baildon nabył też posiadłość w Łubiu, gdzie w 1860 roku jego syn Artur wzniósł dla rodziny okazały pałac. Na przykościelnym cmentarzu w Łubiu spoczywają członkowie rodziny Johna: żona Helena, syn Artur, wnuk Aleksander (1859-1887) i członkowie kolejnych generacji. Od 1880 r. do rodziny należała również posiadłość w Pogrzebieniu.
Od 2009 jedna z katowickich ulic na osiedlu Dębowe Tarasy nosi jego imię (ulica Johna Baildona w Katowicach).
John Baildon ma swój mural w Katowicach na ścianie bocznej budynku przy ul.